
Dyrektor artystyczny festiwalu:
Stanisław Welanyk
|
Witamy Państwa na stronach 28 już, Starosądeckiego
Festiwalu Muzyki Dawnej.
Koncerty festiwalowe odbywały się w dwóch zabytkowych starosądeckich
kościołach, w kościele w Barcicach i nowosądeckim Ratuszu. Usłyszeliśmy
14 koncertów, pomyślanych tak, by nasza podróż przez czas i przestrzeń
była jak najbardziej różnorodna. Rok 2006 jest Rokiem Mozarta. Nie
mogło więc w programie zabraknąć dzieł owego przedziwnego geniusza
wszechczasów, wciąż na nowo odkrywanego przez publiczność różnych
epok. Pokazaliśmy jego współczesnych, muzyczne otoczenie, w jakim
żył i tworzył. Koncerty, których program związany jest z Mozartem
układały się w pewien cykl.
Praski
kwartet RITORNELLO witał w naszym imieniu nadchodzące lato, prezentując
program, oparty na kościelnych czeskich kancjonałach, w tytule wykorzystujący
zabawną grę słów - łacińskie określenie Majales, oznaczające pieśni
majowe, które da się po czesku przeczytać jako Maj a Les - czyli
po prostu: maj i las. Męka Pańska zawsze była wielką inspiracją
dla twórców, pochodzących z kręgu judeochrześcijańskiej kultury.
Słuchaliśmy wielkopostnych pieśni z polskich kancjonałów barokowych
w zestawieniu z muzyką naszych czasów - m.in. mistycznym utworem
Sofii Gubajduliny In Croce (Na krzyżu). W tym koncercie po raz pierwszy
w trzydziestoletniej niemal historii festiwalu zawitał akordeon,
instrument na co dzień raczej nie kojarzący się z tak poważnymi
treściami. Festiwal zawsze starał się zainteresować młodych ludzi.
W tym roku nie udało się zorganizować Kursu Wykonawczego, który
wrósł już w naszą tradycję. Ale młodzi wykonawcy pojawią się na
naszej "estradzie". Laureaci Ogólnopolskiego Konkursu
Wiolonczelowego w Zamościu zaprezentowali się wymagającej starosądeckiej
publiczności - był to dla nich debiut w poważnym życiu koncertowym.
MUZYKA PODRÓŻNA Karpat Magicznych - to z kolei propozycja, pokazująca
dawne tradycje wykonawcze w wielu ludowych kulturach, ale także
ich wykorzystanie i zakorzenienie we współczesności. W ostatnim
dniu Festiwalu mistyczny poemat Heinricha von Meissen - TOUGENHORT,
a także muzyka chóralna dwóch barokowych geniuszy - J. S. Bacha
i M. Dyleckiego. Tego pierwszego znamy bardzo dobrze; Dylecki, w
wykonaniu lwowskiej GLORII - jest interesującą zagadką. A konfrontacja
tej dwójki kompozytorów - jednego, reprezentującego Zachód, drugiego,
działającego na zapomnianym nieco Wschodzie, przypomniała o słowach
Jana Pawła II, upominającego się niestrudzenie o widzenie Europy
jako jednej - niepodzielnej, choć tak zróżnicowanej kulturowo -
całości.
A ponadto: wiele dobrej, "czystej"
muzyki w znakomitych wykonaniach, goście z Francji, Finlandii, Niemiec,
Czech, Ukrainy i Polski, imprezy towarzyszące i coroczna atmosfera
radosnego i skupionego obcowania ze sztuką najwyższych lotów.
Rozmowa z Dyrektorem
artystycznym Stanisławem Welanykiem
Trwają przygotowania do XXVIII Starosądeckiego Festiwalu Muzyki
Dawnej, któremu od lat patronuje "Dziennik Polski". Dyrektor Stanisław
Welanyk ma już gotowy program
więcej >>
|